Do przedstawicieli Rodu Pszczółkowskich!
Szanowni Państwo Panowie Bracia i Panie Siostry staropolskim zwyczajem tak zwracać się do Was ośmielam.
Za to ,że przybyliście dziękować Wam nie myślę wszak za co coś co jest obowiązkiem dziękować grzechem by było .
Nie mniej dziękuję za to że, takowego samozwańczego szefa komitetu organizacyjnego
zaakceptowaliście i prawie w 100% na zjazd rodu przybyliście.
Zjazd skromny w jadło i trunki będzie bo i deputacje finansowe skromne były. Jestem
przekonany, że duchowo będzie wspaniały.
Z racji , że takowy samozwańczy urząd mi ciąży postanawiam co następuje:
1. Władzę całkowitą w ręce Lecha Pszczółkowskiego przekazać z racji urodzenia i nazwiska i cnot umysłowych.
2. Pro publiko bono zobowiązać go do powołania komitetu organizacyjnego zjazdu następnego, który w czasie nie dłuższym jak rok odbyć się winien.
3. Do pomocy w/w zadania deleguję:
a) Syna mego najlepszego Bartosza Rudzkiego
b) Magdę z domu Ziółkowską
c) Jana Bacha
d) Zosię Lewicką
4. Wnioski ze spotkania tak powołanego komitetu organizacyjnego wraz z osobami dokooptowanymi i
demokratycznie wybranym wodzem po prezentacji która na godzinę 18:00 jest
planowana przedstawią (ustnie i na piśmie)
tzn. skład komitetu organizacyjnego oraz osoby za poszczególne zadania odpowiedzialne.
5. Za wykonanie w/w zadania odpowiedzialnymi czynię Lecha Pszczółkowskiego oraz Bartosza Rudzkiego .
Wykonać !!!!
Samozwańczy szef komitetu organizacyjnego
który dymisję dobrowolnie w godne ręce składa
Włodek Rudzki
Hartowiec Anno domini 28 maja 2011 roku